Szwadron Krakowski
tralalal

Na razie prokurator informuje, że przyczyna  śmierci 20-latka z Tylicza jest nieznana.
- Zleciliśmy przeprowadzenie sekcji zwłok w Zakładzie Medycyny Sądowej w Krakowie, lecz nie mamy jeszcze jej wstępnych wyników - mówi  Aleksandra Noga, prokurator rejonowy w Muszynie.
Ze względu na to, że do tragicznego w skutkach zdarzenia doszło podczas imprezy z udziałem wielu osób, wszczęte zostało śledztwo w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci Daniela. To standardowa procedura, bo najbardziej prawdopodobny scenariusz zdarzenia, to po prostu upadek z dużej wysokości w wyniku utraty równowagi.
Wdrapał się na drzewo, z powodu zakładu?
Nieoficjalnie wiadomo, że Daniel miał wejść na drzewo dla zabawy. Miał założyć się ze znajomymi, że uda mu się wdrapać na dużą wysokość. Niestety, nieszczęśliwie stracił równowagę i runął w dół.
- Na razie nie mogę potwierdzić tych doniesień. Oficjalnie nic na temat ewentualnego zakładu nie wiemy - zaznacza prokurator Aleksandra Noga.

 

ad hoc

- Mamy ustalonych kilku świadków tego zdarzenia, teraz będziemy ich przesłuchiwać - dodaje. Śledczy liczą na to, że zeznania uczestników wieczornego grillowania nad Popradem wyjaśnią wszystkie okoliczności śmiertelnego wypadku.
Tragedia wstrząsnęła wsią.  Żałują Daniela
Sołtys Tadeusz Jarzębak słyszał plotki o zakładzie.
- Przecież to młodzi ludzie, w takim wieku różne głupoty przychodzą do głowy - zaznacza sołtys Tylicza. - Szkoda. Tak nagła i niespodziewana śmierć Daniela to tragedia. Przeżywa ją nie tylko jego rodzina, ale nasza cała wieś - dodaje.

 

შექმნილია  “ჯამპსტარტ ჯორჯიას” მიერ